piątek, 12 listopada 2010

Terminator

Odcinek 64
"Terminator"

Starring:

Bibliotekarka X jako Bibliotekarka
Stefan as Stefan
Starszy pan as Terminator

Terminator wchodzi

Terminator: Dziennik Ustaw to tu?
Bibliotekarka: Tu. Z którego roku?
Terminator: 1920.

Bibliotekarka przynosi kilka tomów oprawionych dzienników z 1920. Terminator widząc stare, podniszczone oprawy protestuje

Terminator (krzyczy): Nie, nie, nie stare! 2500! 2500! 2500!
Stefan: Proszę pana, ale jeszcze nie było 2500 roku
Terminator (zbity z tropu, ale wciąż krzyczy): A! 2050! 2050! 2050!
Stefan: Też nie było.
Terminator: A! No to 2500! 2500!
Stefan: Proszę pana roku 2500 nie było jeszcze, 2050 też może panu chodzi o 2005?
Terminator: Tak! O 2050!
Stefan: 2005?
Terminator: Tak!


UPDATE:
Okazało się, że chodziło o 2001.

17 komentarze:

Orin pisze...

Hi, hi, hi, tak to bywa :D U mnie ostatnio dziewczyny poprosiły o "książkę ze średniowiecza przed naszą erą" :D

Stefan pisze...

Ale nie upierały się, że przybyły z przyszłości?

Irena pisze...

Jest godz.2,30 w nocy a ja ryczę ze śmiechu. Pracowałam ponad 38 lat w tym zawodzie ale i tak mnie te historyjki zaskoczyły i rozbawiły.
Dzisiaj żałuję, że nie zapisywałam różnych zabawnych sytuacji pracowych. Może sobie coś przypomnę lub odpytam koleżanki.
Prosze kontynuowac, serdecznie pozdrawiam Irena B.

Agnieszka pisze...

Rewalacja :) prawie tak dobre jak córka autora

Alicja pisze...

kocham i wielbię tego bloga! pozdrawiam i czekam na kolejny wpis :)

ola pisze...

hihi

halinah pisze...

Ostatnio poszukiwae były:
Krokodyle sklepy
Kruki, wrony i inne opowiadania Żeromskiego

Atis pisze...

Boskie :D

..dr Kohoutek pisze...

Całkiem niezłe. Kiedy premiera?:)

Ł. pisze...

A dlaczego nie ma dalszych ciekawostek??

Fräulein Grimm pisze...

Ha ha ha, to był Polak? :D

Anonimowy pisze...

telephone service buy seo backlink service backlinks to my site

Bydlog™ pisze...

Może i dobrze, że nie zostałem bibliotekarzem mimo, że to mój zawód wyuczony.

Anonimowy pisze...

hahahahahahahahahah

Alannada pisze...

Grunt to odpowiednio sprecyzowana kwerenda :D

Anonimowy pisze...

Świetna scenka!

Julka pisze...

Witam kolegę bibliotekarza! :) Do mnie kiedyś przyszedł młodzieniec i poprosił o podręcznik do włókiennictwa. Podał tytuł. Najpierw przeszukałam nasze katalogi, potem katalog NUKAT, na końcu katalog Biblioteki Kongresu (to miał być amerykański podręcznik). Doszłam do wniosku, że taki podręcznik nie istnieje, co zresztą zaraz oznajmiłam i spytałam się o źródło, czy też inaczej skąd wziął ten tytuł. Pan nie był mi w stanie odpowiedzieć na to pytanie. Mruknął pod nosem "ale mi tu wszyscy utrudniają" i poszedł sobie. Człowiek się stara, ech...